Dymy snują się nad Ziemią.
Złowrogo mrugaja do nas.
Coraz więcej ciepła ładujemy w powierze.
Błyszczące popioły - to świadek nieuniknionej zagłady.
Wiele odcieni szarości, smutek mnie ogarnia.
wtorek, 13 listopada 2007
wtorek, 6 listopada 2007
poniedziałek, 5 listopada 2007
wtorek, 30 października 2007
To nie jest normalne - zawał w biurze po 40-tce
Zmęczona twarz.
Sztywne ciało.
Tylko więcej i szybciej i lepiej i wydajniej.
Czcisz Szefa Swojego. To Twój bóg.
Za tiurliki szmatławe - dewaluowane z dnia na dzień.
Ocknij się i opanuj.
Rzuć to w diabły
Poza szklaną pułapką jest jeszcze całkiem inny świat.
Świat w jakim możesz dożyć do 100-eki.
Piękny, cichy, spokojny i naturalny.
Bez styropianowych pudełek z plastkikowym czymś, co wmawiają Ci jako jedzenie.
Sztywne ciało.
Tylko więcej i szybciej i lepiej i wydajniej.
Czcisz Szefa Swojego. To Twój bóg.
Za tiurliki szmatławe - dewaluowane z dnia na dzień.
Ocknij się i opanuj.
Rzuć to w diabły
Poza szklaną pułapką jest jeszcze całkiem inny świat.
Świat w jakim możesz dożyć do 100-eki.
Piękny, cichy, spokojny i naturalny.
Bez styropianowych pudełek z plastkikowym czymś, co wmawiają Ci jako jedzenie.
poniedziałek, 29 października 2007
Sen o Przyszłości
Sen był.
Sen jest.
Sen będzie.
We śnie odpoczywam.
Sen odpręża mnie.
Snu nigdy dosyć.
Czy w przyszłości wyśpię się? Tego chcę - o tym śnię.
Sen jest.
Sen będzie.
We śnie odpoczywam.
Sen odpręża mnie.
Snu nigdy dosyć.
Czy w przyszłości wyśpię się? Tego chcę - o tym śnię.
piątek, 26 października 2007
Sobota
Witaj oczekiwana.
Jesteś juz tuż tuż.
Wszyscy myślą o Tobie.
Nie ma nic ważniejszego.
Jak Fenix - odradzasz się.
Jak Stemplel Czasu - odmierzasz imprezy.
Według Ciebie toczy się życie w pulsarze miasta.
Jesteś juz tuż tuż.
Wszyscy myślą o Tobie.
Nie ma nic ważniejszego.
Jak Fenix - odradzasz się.
Jak Stemplel Czasu - odmierzasz imprezy.
Według Ciebie toczy się życie w pulsarze miasta.
niedziela, 14 października 2007
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)