Dymy snują się nad Ziemią.
Złowrogo mrugaja do nas.
Coraz więcej ciepła ładujemy w powierze.
Błyszczące popioły - to świadek nieuniknionej zagłady.
Wiele odcieni szarości, smutek mnie ogarnia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Myśli nieuczesane, takie sobie i głęgokie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz