wtorek, 30 października 2007

To nie jest normalne - zawał w biurze po 40-tce

Zmęczona twarz.
Sztywne ciało.
Tylko więcej i szybciej i lepiej i wydajniej.
Czcisz Szefa Swojego. To Twój bóg.
Za tiurliki szmatławe - dewaluowane z dnia na dzień.
Ocknij się i opanuj.
Rzuć to w diabły
Poza szklaną pułapką jest jeszcze całkiem inny świat.
Świat w jakim możesz dożyć do 100-eki.
Piękny, cichy, spokojny i naturalny.
Bez styropianowych pudełek z plastkikowym czymś, co wmawiają Ci jako jedzenie.

Brak komentarzy: