Zmęczona twarz.
Sztywne ciało.
Tylko więcej i szybciej i lepiej i wydajniej.
Czcisz Szefa Swojego. To Twój bóg.
Za tiurliki szmatławe - dewaluowane z dnia na dzień.
Ocknij się i opanuj.
Rzuć to w diabły
Poza szklaną pułapką jest jeszcze całkiem inny świat.
Świat w jakim możesz dożyć do 100-eki.
Piękny, cichy, spokojny i naturalny.
Bez styropianowych pudełek z plastkikowym czymś, co wmawiają Ci jako jedzenie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz